Analityk: Wydaje się, że wojna wchodzi w decydującą fazę

Dodano:
Zniszczony magazyn żywności w Kijowie po uderzeniu rosyjskiego pocisku balistycznego. Sierpień 2026 Źródło: PAP / Vladyslav Musiienko
Wśród analityków z zakresu geopolityki coraz częściej słychać opinie, wojna na Ukrainie powoli wchodzi w decydującą fazę.

Adam Eberhardt dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich napisał, że wojna Rosji z Ukrainą prawdopodobnie wkracza w decydującą fazę. Ekspert wskazał, dlaczego tak uważa.

"Wojna wchodzi w decydującą fazę"

"Narastająca bezradność Ukrainy wobec rosyjskich ataków z użyciem pocisków balistycznych zapowiada katastrofę humanitarną (a może i załamanie polityczne) zimą, gdy Rosja skoncentruje się na niszczeniu infrastruktury energetycznej. Wydaje się, że wojna wchodzi w decydującą fazę" – napisał na X.

Wojska Federacji Rosyjskiej regularnie dokonują ostrzałów, które dochodzą celu. Ukraina – w przeciwieństwie do Polski – ma ogromną ilość schronów dla ludności cywilnej, ale brakuje jej amunicji do zwalczania środków napadu powietrznego.

W nocy doszło do kolejnego ostrzału Kijowa i obwodu kijowskiego. W wyniku ataku 14 osób nie żyje, a co najmniej 27 zostało rannych. Ofensywa doprowadziła do pożarów w budynkach mieszkalnych i przedsiębiorstwach.

USA nie dadzą Zełenskiego pocisków do Patriotów

"Financial Times" poinformował, że prezydent USA Donald Trump odrzucił w ubiegłym tygodniu podczas spotkania w Białym Domu prośbę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o dostarczenie setek dodatkowych pocisków przechwytujących dla systemu obrony powietrznej Patriot.

Źródła podały, że Donald Trump uzasadnił swoją decyzję ograniczonymi zapasami amerykańskich pocisków przechwytujących, dodając, że rakiety te są obecnie potrzebne do ochrony amerykańskich obiektów na Bliskim Wschodzie oraz sojuszników USA w regionie w obliczu konfliktu z Iranem.

Pouczył ambasadorów. Różnymi metodami załatwiać broń i pieniądze

Tymczasem Wołodymyr Zełenski oznajmił w poniedziałek ambasadorom Ukrainy, że skuteczność ukraińskich placówek dyplomatycznych będzie oceniana między innymi na podstawie ilości uzbrojenia i pieniędzy pozyskanych dla kraju.

Zełenski stwierdził, że ambasadorzy powinni mieć precyzyjną wiedzę, ile rakiet przeciwlotniczych znajduje się w państwach, w których pełnią misję. Ich zadaniem jest zabiegać o to, aby pociski nie pozostawały w magazynach, lecz trafiały do ukraińskich wyrzutni.

Zełenski powiedział, że dyplomaci mogą działać różnymi metodami, zależnie od warunków panujących w danym państwie. W części krajów skuteczniejsze mają być oficjalne rozmowy, w innych kontakty nieformalne lub nacisk opinii publicznej.

Źródło: X / DoRzeczy.pl / Financial Times / Fakt
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...